Małżeństwo, jako podstawa i zalążek rodziny

       Podstawowy problem niniejszego rozdziału sprowadza się w moim mniemaniu do następującego pytania: Co dziś oznacza pojęcie- małżeństwo?

            Poświęcę dość dużo uwagi małżeństwu, gdyż ono mym zdaniem najczęściej jest zaczątkiem i fundamentem rodziny.     

W języku łacińskim małżeństwo wywodzi się ze słowa matrimonium.[1]

„Pismo Święte określa małżeństwo jako: ,,dwoje w jednym ciele”, „tajemnica wielka w Chrystusie i Kościele”, „Gody Baranka.”[2]„W sensie teologicznym małżeństwo jest sakramentem, związkiem mężczyzny i kobiety we wspólnocie życia osobowego ukierunkowanego na dobro małżonków                oraz na zrodzenie i wychowanie potomstwa.”[3]„Z uwagi na nierozerwalność małżeństwa w sądzie kościelnym niemożliwe jest uzyskanie rozwodu.’’[4] Można jednak otrzymać orzeczenie nieważności małżeństwa.,, Jak wiadomo, pod wpływem zmieniających się warunków życia, kodyfikacja prawa kościelnego została dostosowana do potrzeb wiernych i nowy Kodeks Prawa Kanonicznego dopuszcza cztery rodzaje procesów małżeńskich: o nieważność małżeństwa,                 o separację, o dyspensę od małżeństwa niedopełnionego oraz o domniemana śmierć małżonka.”[5] Zdaniem T. Olearczyk w Polsce wpływa do sądów kościelnych rocznie około tysiąca spraw, a trzy czwarte z tego kończy się uznaniem małżeństwa za nieważne.[6]

Według myśli socjologii katolickiej, ślub jest  „akt wyjściowym, służącym przyrostowi liczebności wspólnoty wyznaniowej.”[7]

„Socjologowie  w swoich definicjach koncentrują się na aspekcie  relacyjnym  i instytucjonalnym małżeństwa.”[8] Np. Z. Tyszka uznaje małżeństwo za legalny i „względnie”[9] trwały związek kobiety z mężczyzną, „(...) który został powołany w celu wspólnego pożycia, współpracy dla dobra rodziny-               a więc głównie wychowania dzieci oraz pomocy wzajemnej.”[10]

Zaś według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego i kodeksu prawa kanonicznego małżeństwo to ,,(…) trwały związek jednego mężczyzny i jednej kobiety, powstały prze ich zgodne i odpowiednie oświadczenia woli,                        że wstępują w ten związek, złożone w odpowiedniej formie, przez osoby do tego zdolne, a więc nie obciążone żadną przeszkodą małżeńską.”[11]

Poniższe stwierdzenia w pełni uzupełniają powyższą myśl autorów: „Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.”[12]A argumentem na to są następujące słowa: „Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swoich sił oraz swoich możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokojenia potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci .” [13]

Podążając za socjologią i naukami humanistycznymi „małżeństwo widziane jest jako stały związek kobiety i mężczyzny, w którym zmierzają oni do realizowania wspólnego dobra, realizowania siebie jako osoby jedynej                        i niepowtarzalnej.”[14]Według F. Adamski, E. Wójcik, W. Skrzydlewski małżeństwo powstaje w celu wzajemnego pożycia małżonków, ,,(…) wzajemnej pomocy dla dobra i rozwoju rodziny, a przede wszystkim dzieci.”[15]

  W DZISIEJSZYCH CZASACH ZA RODZINĘ POSTRZEGA SIĘ JUŻ PARĘ MAŁŻEŃSKĄ, ALE CZY SŁUSZNIE?

W języku potocznym, wspólnotą rodzinną,  określa się już parę małżeńską. „Małżeństwo oznacza co prawda założenie rodziny, ale jej nie tworzy- tak jak akt położenia kamienia węgielnego nie tworzy budynku.”[16] Zatem małżeństwo stanowi jedynie podstawę prawdziwej rodziny. „Proces kształtowania się więzi rozpoczyna się z chwilą tworzenia rodziny. Partnerzy wnoszą do małżeństwa takie czynniki więzi, jak: miłość wzajemną, cechy charakteru, cechy społeczne (pochodzenie, wykształcenie, zawód), system wartości, warunki materialne. Po zawarciu małżeństwa wspólnie wypracowują dalsze elementy więzi rodzinnej, wzajemną wyrozumiałość i tolerancję, zaufanie wzajemne, wspólne cele i zainteresowania, dopasowywanie cech charakteru, współżycie seksualne, dzieci. Są to zarazem „siły” rodziny prognozujące jej nierozerwalność.”[17]

Moim zdaniem najgłębszej i najpełniejszej na postawione przeze mnie wyżej pytanie, odpowiadają definicje psychologiczne i pedagogiczne.

  Psychologowie definiując małżeństwo skupiają się na jego wspólnotowych cechach, jak jedność dwóch indywidualnych osób, ich uczuć, planów i sposobów postępowania. Jedną z tego typu psychologicznych definicji proponuje M. Ziemska, która twierdzi, że „(...) małżeństwo jest nową jakością, nową rzeczywistością międzyludzką, która jednocześnie wyznacza warunki swojego dalszego rozwoju.”[18]

  Najbardziej spodobało mi się stwierdzenia Braun- Gałkowska,                     która stwierdziła, iż w małżeństwie małżonkowie przez wspólne decyzje mogą realizować siebie, „(...)wybierając dobro drugiego jako własne,”[19]                       a małżeństwo to „związek mężczyzny i kobiety, który z założenia cechuje się trwałością i który przez tworzenie wieloaspektowej wspólnoty życia dąży do realizacji wspólnego dobra.”[20] Oraz, że „współcześnie małżeństwo jest postrzegane jako związek partnerski, oparty na obustronnym zaangażowaniu wszelkich walorów osobowości w dążenie do uzyskania życiowego sukcesu.”[21] Ponadto, iż „małżeństwo jest (...) wspólnotą utworzoną przez (dwoje osób) dla realizowania indywidualnych oraz wspólnych celów.”[22] W ten sposób „(...) indywidualne i osobiste cele małżonków podporządkowane są dobru nadrzędnemu, jakim jest wspólne życie.”[23]

  Nauki pedagogiczne definiując małżeństwo, korzystają z wiedzy innych dyscyplin, szczególnie socjologii. Dlatego też z perspektywy pedagogiki, małżeństwo, to instytucja, związek społeczny, grupa (za np. J. Szczepański,           Cz. Znamierowski). Ponadto pedagodzy, definiując małżeństwo, patrzą np.                         z perspektywy psychologii, że małżeństwo, to związek interpersonalny dwojga ludzi( za np. J. Rostowski), prawa- związek usankcjonowany(za np.                       J. Winiarz), teologii- to sakrament, łaska(za np. ks. A.L. Szafrański), etnografii- małżeństwo, jako obrzęd( za np. Z. Staszczak), demografii- zawieranie i rozpad małżeństwa( za np. E. Rosset).[24]

  Z powyższych rozważań chociażby wnioskować można już, że jeśli małżeństwo jest pewna grupą, a rodzina jest tez grupą pewnych osób, to stanowi ono z pewnością fundament rodzinny.

   Badania na temat małżeństwa na gruncie pedagogicznym są bardzo szeroko postrzegane i wiążą się ,,(...) z zagadnieniami: (m.in.): przygotowaniem do życia w rodzinie ( np. H. Izdebska); związkiem konfliktów małżeńskich                z wychowaniem (np. A. Olubiński); funkcjonowaniem rodzin niepełnych                  i niewydolnych wychowawczo- także patologicznych ( np. J. Brągiel,                      W. Dykcik).’’[25]W ten sposób zainteresowania pedagogów rodziną są na tyle bogate, iż ,,(...) nauki pedagogiczne wnoszą znaczny wkład w rozwój refleksji              i badań nad problematyka małżeńską.’’[26] 

   Związki małżeńskie podlegają rozmaitym klasyfikacjom. Wyróżnia się trzy typy związków małżeńskich: formalne (świeckie lub religijne), common- law- marriage, czyli zwyczajowe, ( które nie wymagają formalizacji ich, „jest zawarte poprzez wzajemne deklarowanie intencji poślubienia się.”[27]„Wraz             z postępującą modernizacją społeczeństwa coraz częściej opierają się na formalnych związkach, określanych przez prawo. Państwo wkracza na teren małżeństwa z wieloma regulacjami, ponieważ zdarzają się fałszerstwa                    i oszustwa matrymonialne, łamanie praw dziedziczenia majątku czy nieuznawanie dzieci.”[28]„Do tej pory związki zwyczajowe są akceptowane np.   w krajach Ameryki Łacińskiej czy nawet w niektórych stanach USA (np. Idaho- kohabitacja zaś jest tam zakazana) i są ekwiwalentem małżeństwa formalnego), kohabitacyjne (par hetero- i homoseksualnych).[29]

Definicji na temat kohabitacji i innych bardziej nowoczesnych form bycia razem, które nakreśliłam w rozdziale dotyczącym historii rodziny, jest bardzo wiele. Pierwsze powstały już w latach 70-tych XX wieku. W pierwszych był mocno podkreślany element długości trwania takiego związku. Określano go jako- dłuższy okres czasu.[30] Ze względu na nieprecyzyjność tego sformułowania socjologowie definiowali, iż jest to już para, która przebywa ze sobą                         w weekendy, lub która spędza 4-5 nocy w tygodniu przez okres co najmniej trzech miesięcy, która współżyje ze sobą od roku,[31] albo która mieszka ze sobą co najmniej przez miesiąc.[32] Na przestrzeni lat przesłanka definicji o długości trwania związku została prawie całkowicie pominięta, a kluczowe stały się brak formalizacji i homoseksualność.[33]

 „Współcześnie niezamężna kohabitacja  staje się integralną częścią życia rodzinnego.”[34] Podążając za rozważaniem K. Kiernan kohabitacja może być rożnego rodzaju, bo „(...) kohabitacja traktowana była jako dewiacyjny czy awangardowy fenomen, będący udziałem małej grupy osób, podczas gdy w tym samym czasie większość populacji zawierała od razu małżeństwa.”[35] Kohabitacja może być wstępem do małżeństwa, okresem próbnym, czasem bez dzieci. Ponadto kohabitacja, jako alternatywa dla małżeństwa powszechnie akceptowana, gdzie mogą być dzieci, bo posiadanie dziecka/ dzieci nie jest  niemożliwe bez małżeństwa.[36]

 „(...) małżeństwo i kohabitacja nie różnią się z uwagi na posiadanie            w nich dzieci, co czyni każdy związkiem kompletnym.”[37]Badacze próbują określić wpływ kohabitacji na jakość później zawartych małżeństw. Zgodnie              z teorią społecznego uczenia się, ludzie poznają, kształtują swe wartości, postawy i karzą je lub nagradzają[38] najmniej przez miesiąc.[39]

W obecnych czasach ,,małżeństwo traci swój instytucjonalny charakter na rzecz większego zaangażowania emocjonalnego. Powstaje nowy typ związku partnerskiego, nazywany „małżeństwem otwartym”. Charakterystycznymi cechami takiego związku są m.in.: autonomia partnerów, uznanie prawa do decydowania o swym losie, odpowiedzialność za siebie,  wzajemne stwarzanie możliwości samorealizacji.[40]

Coraz częściej mówi się o partnerstwie w związkach, w tym                            i w małżeństwie. Jednak partnerstwo należy też odpowiednio dobrze pojmować. „Mąż i żona są partnerami w wychowaniu dzieci w tym sensie,                                 że współuczestniczą w nim jako równe sobie w godności i wartości osoby,                że maja takie same osobowe prawa, ale sposób ich konkretnej realizacji w życiu                i wynikające z nich obowiązki i przywileje są zróżnicowane w zależności od różnych czynników, np. płci, wieku, sytuacji zdrowotnej. Przy czym jedynie płeć jest takim czynnikiem, który nie zmienia się, dlatego w zakresie roli związanej z płcią występuje największa stabilność.”[41] W karcie Praw Rodziny. Stolica Apostolska mówi, iż „w naturalnym uzupełnieniu się mężczyzny                 i kobiety oboje oni posiadają w małżeństwie tę samą godność i równe prawa.”[42] W deklaracji Zgromadzenia Ogólnego ONZ można zauważyć, że „winny zostać podjęte wszelkie należyte środki dla zapewnienia zasady równości położenia męża i żony(...) kobiety winny mieć równe z mężczyznami prawa w czasie trwania małżeństwa i w momencie jego rozwiązania.”[43]

 Formy zakładania związku ulegają modyfikacjom, tak samo, jak możliwości doboru partnera życiowego. Dziś sami decydujemy, z kim chcemy wstąpić w związek małżeński, ale nie zawsze tak było. Jeszcze w II Rzeczypospolitej „dobór małżeński wbrew instynktowi i naturze służył pomnażaniu dóbr materialnych. Zapewniał to obyczaj tzw. wyprawki, tzn. określonej wysokiej stopy zabezpieczenia materialnego, wniesionej przez kobietę w małżeństwo.”[44]„Do niedawna małżeństwo sprowadzane było do zespołu praw gwarantujących ,,prawość” pochodzenia dziecka                                       i dopuszczających „uprawnienia seksualne’’ partnerom. Obecnie zwraca się uwagę na inne elementy, a ich zasięg wyznaczany jest rodzajem kultury                    w obrębie której małżeństwo funkcjonuje.”[45]

 Zarówno młodych  ludzie, jak i familiologów łączy zainteresowanie tematyka małżeńską. Trzeba zauważyć, iż „małżeństwo jest jednym                         z ważniejszych zadań rozwojowych, przypisanych kulturowo wczesnej dorosłości.” (Havighurst, 1981,1988, Levinson, 1978, Erikson, 1968).[46] Badacze np. Havighurst twierdzą, że małżeństwo jest bardzo ważnym zadaniem rozwojowym, przypadającym na wczesną dorosłość, czyli na 18- 30/35 rok życia[47] i „(…) jest pierwszą fazą życia rodziny obejmującą okres od zawarcia związku do momentu urodzenia się pierwszego dziecka. Stanowi jakby wstęp do właściwego życia rodzinnego.”[48]„Wychowawcza rola małżeństwa polega(...) na tym, że wyzwala jednostkę z jej naturalnych skłonności egoistycznych                   i kształtuje w niej postawy prospołeczne.”[49] Jest to kluczowe wydarzenie                w życiu każdego człowieka, które wiąże się ściśle z koniecznością wypełniania innych ról.[50] Młodzi ludzie myślą o swej przyszłej rodzinie, chociażby nawiązując nowe znajomości. Tego samego zdania jest Z. Gawlina, twierdząc, iż  „już od okresu dorastania młodzież intensywnie nawiązuje kontakty z płcią przeciwną, poszukuje partnera na udane dorosłe życie; niektórzy z myślą                    o małżeństwie, oczywiście z miłości, bo małżeństwo z rozsądku zostało wyparte ze świadomości już w poprzednim stuleciu.”[51]

Jednak bycie z kimś w związku koreluje z faktem motywacji i chęci do takiej decyzji dwojga ludzi, a motywy wyboru współmałżonka są rozmaite.

Najogólniej mówiąc, motywy różnią się zależnie od dojrzałości partnera, poziomu ekonomicznego i społecznego rodzin przyszłych współmałżonków[52]           i od klasyfikacji poszczególnych dyscyplin naukowych.

 Z punktu widzenia psychologicznego do motywów tych zalicza się wspólne zainteresowania, podobne usposobienie partnerów, tzw. ucieczka                  w małżeństwo i oczywiście miłość.[53]

Miłość jest motywem zawierania małżeństwa i tak to się dzieje według Havighursta, Levinsona, Eriksona, Rostowskiego (1987), Trawińskiej (1977), Niebrzydowskiego (1994), Łobodzińskiej (1975), Matuszewskiej (1995).[54]                 Na pewno w mym odczuciu powinna być kluczowym motywem wstępowania                w związek małżeński, ponieważ podążając za J. Dobson ,,tylko miłość małżeńska jest zdolna stworzyć taki dom, do którego wszyscy chętnie wracają(…).”[55] Jednak miłość to bardzo trudny temat. Według koncepcji Fromma, Hazo i Rostowskiego miłość, to,, złożony stan emocjonalny, intensywnie doświadczany przez jednostkę, który cechuje takie parametry, jak: zainteresowanie, preferencja, działanie, dobro i troska, odpowiedzialność, szacunek i poznanie. Miłość jest także formą zaangażowania się kochającej wobec osoby kochanej, jej życia i problemów.”[56]M. Braun- Gałkowska (1980) uważa, iż miłość jest ciągłym procesem, wymagającym nieustannego wysiłku,        a nie stanem.[57] Z kolei zdaniem M. Łopatkowej „miłość nie jest swoistym darem losu. Kochania trzeba nauczyć się kochaniem(...).”[58] Natomiast A. Adler (1986) postrzega miłość, jako zadanie dla dwojga ludzi, a Hazo zdefiniował pojęcie miłości przez wyróżnienie czterech charakterystycznych ją cech: osoba kochająca nie ma stosunku obojętnego wobec partnera, czyli miłość niesie za sobą zainteresowanie, kochana osoba jest wyżej postrzegana, niż inne sprawy               i osoby, czyli cecha preferencji, miłość ściśle wiąże się z działaniem dla/ na osobę kochaną, bo trzecią cechą jest działanie, czwarta cecha wynika                  z przekonania, że miłość, to dobro, które znajduje się w samej miłości. [59] Miłość może być różna i przekształcać się w inne uczucia pozytywne, takie jak np. przywiązanie, czy przyjaźń.[60]

 Warto zaznaczyć, ze miłość przechodzi przez pewne fazy. Idąc za słowami B. Wojcieszke należy wyróżnić sześć faz związku miłosnego: zakochanie, tylko namiętność; romantyczne początki, czyli namiętność                   i intymność; związek kompletny, to jest namiętność i intymność                             i zaangażowanie; związek przyjacielski; intymność z zaangażowaniem, ale bez namiętności; związek pusty, jako zaangażowanie, ale bez intymności; rozpad związku, to znaczy wycofanie nawet i zaangażowania.[61] Z tych wszystkich koncepcji i teorii,  przytoczonych przeze mnie wynika, że miłość jest niepowtarzalnym pozytywnym i silnym uczuciem, przekształcającym się                   w czasie.

Niezbędna przy wyborze małżonka jest też: endogamia (odnosząca się do podobieństw społeczno-kulturowych partnerów (wiek, narodowość, wyznanie, warstwa społeczna)), monogamia ((odnosząca się do podobieństw odnośnie właściwości psychologicznych (postaw, wartości, cech osobowości, charakteru)).[62]

   Tak naprawdę,

 

ludzie wstępują w związek małżeński, bo „odmienne walory, możliwości, predyspozycje mężczyzny i kobiety sprawiają, iż są oni dla siebie nawzajem atrakcyjni, że chcą iść razem przez życie, by uczynić je pięknym.” [63]

Z punktu widzenia antropologicznego motywy te, to podobieństwo cech w zakresie wzrostu, wagi, kształtu twarzy i proporcji ciała. [64]

Natomiast socjologowie twierdzą, iż kluczową zasadą doboru współmałżonka jest podobieństwo sytuacji społecznej, jak wieku, wykształcenia, zawodu, pochodzenia społecznego.[65]

 

 

Zatem motywy mogą być niezwykle odmienne. Podsumowując ważne, aby małżeństwo było to decyzją dojrzałą,[66]opartą na miłości. K. Godorowski twierdzi, iż najczęściej rozczarowani małżeństwem są Ci, którzy podjęli decyzje o małżeństwie za szybko i zbyt pochopnie. Małżeństwo nie powinno być ucieczką przed samotnością,[67]( co według J. Laskowskiego zalicza się do motywów instrumentalnych.[68]), ani odbyć się na skutek niespodziewanej ciąży.[69]Zdaniem J. Rostowskiego zdarza się to często, że ciąża występuje  pierw, a potem dochodzi do zawarcia związku małżeńskiego.[70] Z kolei Laskowski uważa, że związki zawierane tylko z powodu ciąży są nietrwałe i przepełnione konfliktami.[71]Ponadto niewłaściwe małżeństwa biorą się także z  niewłaściwych oczekiwań wobec małżeństwa i rodziny,[72] czyli niewłaściwe” przewidywanie przyszłych zdarzeń, oparte na przeszłych doświadczeniach i obecnych bodźcach”[73](E. R. Hilgard). Nie dopuszczalne jest, aby  małżeństwo zostało zawarte z litości,[74] bo „osoba, która buduje poczucie własnej wartości na pomaganiu innym, zaczyna odczuwać życiową pustkę i brak życiowego celu.”[75](Field)

Zdaniem M. Braun- Gałkowska wybór współmałżonka jest bardzo istotnym czynnikiem, wpływającym na przyszłe powodzenie związku. [76]

Małżeństwo jest albo szczęśliwe albo nieszczęśliwe, nie tylko ze względu na motywy jego zawarcia, które starałam się powyżej dokładnie przedstawić,  ale też ze wzglądu na przebieg samego małżeństwa. Dlatego moim zdaniem należy zwrócić uwagę na siły scalające małżeństwo.

  

Czynniki konstytuujące małżeństwo, to: więź między małżonkami, współrozumienie, współodczuwanie, współdziałanie, a także to co najważniejsze- miłość małżeńska,[77]o której, jako o kluczowym motywie związku już wyżej pisałam.

Siły wewnętrzne scalające małżeństwo: wzajemna miłość (typu Eros), wspólne dążenie do awansu, kariery (najczęściej w pierwszym okresie małżeństwa staramy się o karierę), poczucie obowiązku (również w stosunku do dzieci), dążenie do spełnienia oczekiwań ze strony środowiska społecznego, troska o wspólny dom (o atmosferę), dążenie do spełnienia własnych marzeń              i wyobrażeń z okresu sprzed małżeństwa, harmonijny rozwój osobowości.[78]

 Z kolei siły zewnętrzne scalające małżeństwo: warunki ekonomiczne (łatwiej żyć z dwóch pensji), sankcje - przede wszystkim religijne, opinia społeczna - tzw. sankcje nieformalne (rozwodnicy są gorzej postrzegani                       w społeczeństwie niż małżonkowie, rozwódka lub panna może przestać być koleżanką, może stać się rywalką). Boimy się opinii społecznej, norma społeczna mówi, że dziecko powinno mieć dwoje rodziców (własnych) i dlatego dla dziecka często ludzie zostają razem.[79]

„Spadek wskaźników zawierania małżeństw i podnoszenie się wieku kobiet wchodzących w związki małżeńskie współwystępuje z rozwojem zjawiska kohabitacji”[80] z czym w pełni się zgadzam. Ponadto współcześnie wiek zawierania małżeństwa jest skorelowany z czynnikami ekonomicznymi, bo, jak uważa Hainała, odroczenie małżeństwa w czasie nie nakłada wielu obowiązków, związanych z rodziną. Pozwala to mężczyznom i kobietom najbardziej produktywny okres w życiu wykorzystać na inne cele.[81]  Już w latach 70-tych,,(...) średnia wieku zawierania małżeństw dla kobiet   w większości krajów europejskich wahała się miedzy 22-24 rokiem życia, podczas gdy w połowie lat 90, wynosiła 26-29 lat(...).”[82] „W wymiarze zróżnicowań społecznych osoby rekrutujące się z niższych warstw społecznych zawierają małżeństwa, statystycznie rzecz biorąc, wcześniej niż osób  z wyższych warstw społecznych, inwestujące dłużej w swój ,,kapitał rynkowy” -wykształcenie, karierę zawodową.”[83],,O ile więc w klasach średnich obserwuje się „kryzys rodziny”                  w postaci tendencji do odraczania zawarcia stałego związku oraz posiadania dzieci, a także ograniczenia ich liczby- tendencji wymuszonych wzrastającymi kosztami gospodarstwa domowego i wyznacznikami jakości dzieci- o tyle                   w klasach niższych obserwuje się ,,kryzys rodziny” w postaci zupełnie innego rodzaju zjawisk; do najczęściej podkreślanych należy samotne macierzyństwo, dzieci rodzone przez nastoletnie matki, niestabilne związki, porzucanie                    lub zaniedbywanie dzieci.”[84]

   Jak mówiła Magdalena Samozwaniec ,,małżeństwo nie jest stanem- jest umiejętnością”[85] i to niezwykle złożoną, gdzie mężczyzna i kobieta są komplementarni, bo posiadają zdolność dopełniania się na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i duchowej.[86]

 „Małżeństwo jest (...) związkiem osobowościowym- stanowi wynik współdziałania dwóch osobowości, dwojga partnerów, którzy w dążeniu do jedności kreują nową rzeczywistość.”[87] „Udany związek małżeński może zwiększyć stopień uspołecznienia człowieka, wydobyć i rozwinąć pozytywne cechy charakteru.”[88]„(…)małżeństwo nieudane(…) pogłębia, przynajmniej              u jednego  z podmiotów, nastawienie egocentryczne, łatwo wyzwala w nim złość, agresję, utrwala różne wady charakterologiczne.”[89]

A jaki to jest udany związek? Przede wszystkim zdrowy,                            który charakteryzuje się tym, iż partnerzy patrzą na siebie realistycznie, każdy zmierza do własnego rozwoju i bierze za to odpowiedzialność, stara się rozwiązywać problemy, partnerzy się wspierają, każdy jest zdolny do kompromisu, komunikują się w bezpośredni i prosty sposób. [90]

Jednak małżeństwo jest niebywałą tajemnicą samą w sobie. Najpełniej wyraził to S. Głaz:  „męskość potwierdza się przez kobiecość, kobiecość zaś odnajduje się w obliczu męskości”[91]i „(…) mężczyzna i kobieta uzupełniają się, tworząc w małżeństwie jednego, pełnego człowieka.”[92]Za to żadną tajemnicą nie jest, że udane małżeństwo jest podstawą szczęśliwego życia w rodzinie.

 

 

Często młodzi ludzie uważają, iż powodzenie małżeństwa jest zależne od przypadku. Twierdzi się, iż udane małżeństwo uwarunkowane jest szczęśliwym doborem współmałżonka, w imię słów ,,(...) para ludzi pogrążona                              w romantycznym błogostanie, perfekcyjnie dostrojoną do swoich potrzeb               i zawsze przychylnie odpowiadająca na swe wezwanie,”[93] a nieudane niezgodnością charakterów partnerów  lub po prostu pechem.[94] A tak naprawdę ,,(…) powodzenie związku małżeńskiego jest owocem wspólnej pracy małżonków. Wysoką jakość związku małżeńskiego trzeba samemu wypracować,”[95] choć „instytucja małżeństwa ulega ewolucji w ciągu dziejów, ale pewne jej cechy są niezmienne, gdyż wynikają z biologicznych cech organizmu mężczyzny i kobiety.”[96] „Jakość małżeńska jest fundamentalnym wymiarem każdego związku małżeńskiego rzutującym na całość życia rodzinnego, w tym też na socjalizację potomstwa.”[97]

„Zawarcie związku małżeńskiego przez współczesnych młodych Polaków staje się coraz częściej ich świadomą i przemyślana decyzją, podejmowaną ze względu na chęć osiągnięcia jednego z przyjmowanych przez nich celów życiowych,”[98]co mnie osobiście zastanowiło, ale do czego w przychylam się.

  „Dla niektórych małżeństwo jest nudne, przestarzałe i przytłaczające- dla innych zaś rozwojowe, kochające i dające oparcie.”[99]C. Rogers jest zdania, że,,(...) właściwe relacje w małżeństwie i w rodzinie prowadzą do wzrastania, ulepszania się, dojrzewania i rozwoju małżonków”[100], a „postawa empatii spełnia wielką rolę w układaniu prawidłowych stosunków między małżonkami. Wyklucza bowiem z relacji małżeńskich takie negatywne uczucia i zjawiska, jak zazdrość, bezkonfliktowość, agresję, wrogość czy nienawiść.”[101]Według                 Z. Celmer „(...) właściwe relacje między małżonkami zależą w dużej mierze od akceptacji samego siebie, od aprobaty własnego JA.”[102]

Niewiele jest badań naukowych w Polsce na temat małżeństwa.[103]„Pod tym względem nasza rodzima gamologia(nauka o małżeństwie) dużo ma jeszcze do zrobienia by sięgnąć poziomu krajów zachodnich.”[104]Jednak ,,(...) nauki pedagogiczne wnoszą znaczny wkład w rozwój refleksji i badań nad problematyka małżeństwa.’’[105]

  W rozdziale tym szukałam odpowiedzi, co w dzisiejszych czasach według literatury przedmiotu oznacza małżeństwo, jakie są typy związków małżeńskich, co przyczynia się do szczęśliwości lub braku małżeństwa. Przedstawione w tym rozdziale wyniki badań pozwalają stwierdzić, iż pomimo ze np. spada ilość zawieranych małżeństw, są one dalej trwała opcja dla młodych ludzi.

  Po skoncentrowaniu się na pojęciu rodziny i małżeństwa, które ściśle               z sobą korelują, w następnym rozdziale zwrócę uwagę na cykl życia rodziny, którego jednym z pierwszych etapów jest właśnie związek małżeński, a potem posiadanie potomstwa. W jeszcze następnym ( w piątym) skupię się na roli matki, ojca i dziecka, jaką mają do odegrania w rodzinie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 



[1]Por, A. Nowak, M. Wójcik, Kobieta w rodzinie w II Rzeczypospolitej i współcześnie, Katowice 2000, s. 20

[2] Katechizm Kościoła Katolickiego,1994, s. 26-27

[3] Tamże, s. 1601

[4] Z. Gawlina, Małżeństwo i rozwód w opinii młodzieży, w: A. Michalska, Roczniki socjologii rodziny. Studia socjologiczne oraz interdyscyplinarne. Obrazy życia rodzinnego z perspektywy interdyscyplinarnej, Poznań 2006,s.86

[5] Tamże,s.86-87

[6] Por, T.E.Olearczyk, Rozerwalność małżeństwa i jej znaczenie dla rozmiarów,, sieroctwa rodzinnego”                w: K. Slany, A.Małek ,J.Szczepaniak-Wiecha, Systemy wartości a procesy demograficzne, Warszawa 2006,              s. 31

[7] Por, A. Nowak, M. Wójcik, Kobieta w rodzinie w II Rzeczypospolitej i współcześnie,  Katowice 2000, s.24

[8] A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,                    w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 13

[9] Tamże, s. 13

[10] Tamże,  s. 13

[11] A. Nowak, M. Wójcik, Kobieta w rodzinie w II Rzeczypospolitej i współcześnie, Katowice 2000, s. 91

[12] J. Leszczyński, Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Kraków 1998,art.23 s. 7

[13]Tamże,art.27, s . 8

[14] S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 6

[15]S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 6

[16] A. Giza- Oleszczuk, Rodzina a system społeczny. Reprodukcja i kooperacja w perspektywie interdyscyplinarnej, Warszawa 2005,s .52

[17] S. Kawula, Pedagogika społeczna Dokonania-aktualność-perspektywy , Toruń 2003,s. 499

[18] A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,                     w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 14

[19] M. Braun- Gałkowska, Psychologiczna analiza systemów rodzinnych osób zadowolonych i niezadowolonych z małżeństwa, Lublin 1992, s. 19

[20] A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,                    w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 14

[21] Z. Gawlina, Małżeństwo i rozwód w opinii młodzieży, w: A. Michalska, Roczniki socjologii rodziny. Studia socjologiczne oraz interdyscyplinarne. Obrazy życia rodzinnego z perspektywy interdyscyplinarnej, Poznań 2006, s. 91

[22] Z. Dąbrowska- Caban, Z badań nad małżeństwem w Polsce. Uwarunkowania i właściwości, w: Problemy rodziny. Dwumiesięcznik Towarzystwa Rozwoju rodziny, 2001, s. 3

[23] A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,                     w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 14

[24] Por, D. Lalak, T. Pilch, Elementarne pojęcia pedagogiki społecznej i pracy socjalnej, Warszawa 1999, s. 128

[25] D. Lalak, T. Pilch, Elementarne pojęcia pedagogiki społecznej i pracy socjalnej, Warszawa 1999, s. 129

[26] Tamże  s. 129

[27] K. Slany, Alternatywne formy życia małżeńsko- rodzinnego w ponowoczesnym świecie, Kraków 2002, s. 77 -78

[28] Tamże, s. 77

[29] Por, Tamże, s. 78

[30] Por, K. Slany, Związki konsensualne- nowa forma małżeństwa?, w: Problemy rodziny, 1990,3, s. 28-32

[31]Por, W. Chechliński, Kohabitacja- nowe zjawisko życia rodzinnego, w: M. Ziemska, A. Kwak, funkcjonowanie rodziny a problemy profilaktyki społecznej i resocjalizacji, Warszawa 1982, s. 27-35

[32] Por, A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005, s. 127

[33] Por, Tamże, s. 127

[34] Tamże, s. 110

[35] Tamże, s. 111

[36] Por, K. Kiernan, The rise of cohabitation and chidbearing outside marriage in Western Europe, w:International Journal of Law, Policy and the Family,2001, tom15, s. 1-21

[37] A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005, s. 111

[38] Por, Tamże, s. 131

[39] Por, A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005, s. 127

[40] Por, A. Siudem, Poczucie szczęścia małżeńskiego a samoocena u kobiet, Niezależny Kwartalnik Naukowy. Małżeństwo i rodzina, luty- marzec- kwiecień- maj- czerwiec 2005, Warszawa, s. 42

[41] D. Kornas- Biela, Współczesny kryzys ojcostwa, w: D. Kornas- Biela, Oblicza ojcostwa, Lublin 2001, s. 178

[42] Karta Praw Rodziny, Watykan 1983, Art.2c

[43] Zgromadzenie Ogólne ONZ . Międzynarodowy pakt praw obywatelskich i politycznych, Nowy Jork 16. XII 1996, Art. 23, p.4, w: J. Machowski, Prawa człowieka, Warszawa 1968, s. 208

[44] Por, B. Malinowski, Życie seksualne dzikich, Warszawa 1938, s. 23

[45] A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,                      w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 13

[46]Por, H. Liberska, M. Matuszewska, Małżeństwo, męskość- kobiecość, miłość, konflikt, Poznań 2001, s. 13

[47] Por, Tamże, s.145

[48]  Tamże, s. 145

[49] A. Iwanicka, Wpływ małżeństwa na rozwój osobowy żony i męża, w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s.19

[50] Por, A. Siudem, Obraz „małżeństwa idealnego” w opinii kandydatów na małżonków w wieku 19-27 lat,             w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s. 13

[51] Z. Gawlina, Małżeństwo i rozwód w opinii młodzieży, w: A. Michalska, Roczniki socjologii rodziny. Studia socjologiczne oraz interdyscyplinarne. Obrazy życia rodzinnego z perspektywy interdyscyplinarnej, Poznań 2006, s. 91

[52] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie, Warszawa 1999, s. 41

[53] Por, Tamże,  s. 41

[54] Por, H. Liberska, M. Matuszewska,Małżeństwo, męskość- kobiecość, miłość, konflikt, Poznań 2001, s.145-146

[55] S Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 21

[56] Tamże, s. 139

[57] Por, H. Liberska, M. Matuszewska, Małżeństwo :męskość, kobiecość, miłość, konflikt, Poznań 2001,s. 142

[58] B. Śliwerski, Współczesne teorie i nurty wychowania, Kraków 2004, s. 91

[59]Por, H. Liberska, M. Matuszewska, Małżeństwo: męskość, kobiecość, miłość, konflikt, Poznań 2001,.s. 139

[60]Por, Tamże, s. 141

[61]Por, Tamże,  s. 144

[62]Por, B. Wojciszke, Psychologia miłości, Gdańsk 1994, s. 38

 

[63] S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 13

[64] Por, M. Braun-Gałkowska ,Miłość aktywna. Psychiczne uwarunkowania powodzenia w małżeństwie, Warszawa 1985, s. 52

[65] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie, Warszawa 1999, s. 41

[66] Por, Tamże, s 50-52

[67] Tamże, s. 52

[68] Tamże, s. 52

[69] Por, Tamże, s. 53-54

[70]Por,  J. Rostowski, Zarys psychologii małżeństwa, Warszawa 1987, s. 369

[71]Por, J. Laskowski, Trwałość wspólnoty małżeńskiej, Warszawa 1987, s. 72-77

[72] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie, Warszawa 1999 s. 55-57

[73] E. R. Hilgard, Wprowadzenie do psychologii, Warszawa 1967, s. 981

[74] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie, Warszawa 1999 s. 54

[75]D. Field, Osobowości małżeńskie, Warszawa 1996, s. 54-68

[76] Por, M. Braun- Gałkowska ,Miłość aktywna. Psychiczne uwarunkowania powodzenia w małżeństwie, Warszawa 1985, s. 45

[77] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie, Warszawa 1999 , s. 58-71

[78] Materiały pochodzą z  wykładu z psychologii rodziny z dr I. Janicka (sem. letni 2005/06)

[79]  Materiały pochodzą z  wykładu z psychologii rodziny z dr I. Janicka (sem. letni 2005/06)

[80] A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005, s. 97

[81] Por, A. Giza- Oleszczuk, Rodzina a system społeczny. Reprodukcja i kooperacja w perspektywie interdyscyplinarnej, Warszawa 2005,s. 188-189

[82] A. Kwak, Rodzina w dobie przemian. Małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005, s. 97

[83] A. Giza- Oleszczuk, Rodzina a system społeczny. Reprodukcja i kooperacja w perspektywie interdyscyplinarnej, Warszawa 2005,s. 188-189

[84] Tamże, s. 272

[85] Por, D., W. Masłowscy, Wielka Księga Myśli Polskiej. Aforyzmy, przysłowia, sentencje, Warszawa 2005,                     s. 401

[86] Por, S Głaz, rodzina a jednostka,  Kraków 1998, s. 5

[87] Por, F. Adamski, Socjologia małżeństwa i rodziny, Warszawa 1984, s. 126-134

[88] S. Głaz, Rodzina a jednostka,  Kraków 1998, s. 15

[89] Tamże, s.15

[90] Por, P Mellody, Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić, Warszawa 1992, s. 121-125

[91] S Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 5

[92] Tamże, s. 13

[93] A. Stępniak- Łuczywek, mity, czyli stereotypowe myślenie na temat małżeństwa, w :Problemy rodziny. Dwumiesięcznik Towarzystwa Rozwoju Rodziny, 2001, s. 9

[94] Por, M. Ryś, Psychologia małżeństwa w zarysie,  Warszawa 1999 , s. 104

[95] Tamże, s. 104 ,

[96] S. Kawula, J. Bargiel, A. w. Janke, Pedagogika rodziny. Obszary i panorama problematyki, Toruń 2002, s. 14

[97] B. Bieszczad, Młoda rodzina wobec zagrożeń wychowawczych, Ostrowiec Świętokrzyski, s. 31

[98] A. Żurek, Orientacja na małżeństwo młodych singli, w: A. Michalska, Roczniki socjologii rodziny. Studia socjologiczne oraz interdyscyplinarne. Obrazy życia rodzinnego z perspektywy interdyscyplinarnej, Poznań 2006, s. 45

[99] A. Stępniak- Łuczywek, mity, czyli stereotypowe myślenie na temat małżeństwa, w: Problemy rodziny. Dwumiesięcznik Towarzystwa Rozwoju Rodziny, 2001, s. 15

[100] A. Iwanicka, Wpływ małżeństwa na rozwój osobowy żony i męża, w: Niezależny Kwartalnik Naukowy, Małżeństwo i rodzina, lipiec- sierpień- wrzesień Warszawa 2005, s.18

[101] Tamże, s.19

[102] Z. Celmer, Małżeństwo, Warszawa 1989, s. 119

[103] Por, Z. Dąbrowska- Caban, Z badań nad małżeństwem w Polsce. Uwarunkowania i właściwości, w: Problemy rodziny. Dwumiesięcznik Towarzystwa Rozwoju rodziny, 2001, s. 3-12

[104] Tamże, s. 3

[105]D. Lalak, T. Pilch, Elementarne pojęcia pedagogiki społecznej i pracy socjalnej, Warszawa 1999, s. 129