Postawy rodzicielskie- ich istota

 

Wyjaśnienie terminu – postawa, które najczęściej jest spotykane                      w literaturze, to, iż jest to związek emocjonalny między danym człowiekiem,                 a osobami i przedmiotami.[1]

  Można rozumieć postawy rodzicielskie, tak, jak czyni to M. Ziemska, czyli „(…) pewne tendencje do odczuwania dziecka, myślenia o nim                            i zachowania się wobec niego(…)”[2], jako tendencje ,,(…) do zachowania się              w specyficzny sposób wobec jakiejś osoby, sytuacji czy problemu, czyli ogólniej mówiąc, jakiegoś przedmiotu, na który jest skierowana”[3] Są to elementy „(…) całokształtu stosunków międzyosobowych charakterystycznych dla całej rodziny.”[4]Zatem „postaw rodziców wobec dziecka nie można traktować w oderwaniu od szerszego tła życia rodziny i wzajemnych stosunków między jej członkami: ojcem a matką, dziadkami a rodzicami czy dziadkami               a dzieckiem- w przypadkach rodziny trzypokoleniowej.”[5]Postanowiłam powołać się na M. Ziemską, bo  to właśnie ona w sposób najszerszy, rozjaśnia problem postaw rodzicielskich z punktu widzenia pedagogicznego.[6]

„Postawa rodzicielska jest(…) nabytą strukturą poznawczo- dążeniowo- afektywną, ukierunkowującą zachowanie się rodziców wobec dziecka.”[7] „(…) tendencja do reagowania w określony sposób w stosunku do dziecka musi być      w pewnym stopniu utrwalona, aby zyskać miano postawy rodzicielskiej.”[8]

Należy dlatego pamiętać, iż dla kształtowania się postaw niezwykle ważne są interakcje między dzieckiem a rodzicami w pierwszych dniach                    i tygodniach życia dziecka.[9]Jednocześnie, iż zdaniem T. Mądrzyckiego               i M. Ziemskiej, postawy rodzicielskie nie są stałe, są elastyczne i ulęgają zmianom, zależnie od poszczególnych etapów rozwojowych dziecka.[10]

Postawa składa się z komponentów. Np. T. Tomaszewski twierdzi,                  iż składa się z wiedzy i przekonania na ten temat, jego oceny i stosunku uczuciowego do owej sprawy i z tego, co dana jednostka jest zdolna w danej sprawie uczynić.[11] Zdaniem J. Rembowski, S. Baley te komponenty,                     to behawioralny, poznawczy i emocjonalno- motywacyjny.[12] Idąc natomiast za myślą M. Ziemskiej każda z postaw składa się z trzech składników, to jest myślowego, który może być zaprezentowany słownie w formie poglądu na dziecko, uczuciowego, który natomiast znajduje wyraz i w wypowiedzi                          i w zachowaniu i trzeciego- działania[13], który „(…) przejawia się w czynnym zachowaniu wobec przedmiotu postawy(…).”[14]Moim zdaniem to właśnie stanowi źródło postaw rodzicielskich i koreluje z nimi, bo gdy np. ojciec posiada nieprzychylna postawę wobec dziecka, to myśli i mówi, że z jego dziecka, to wielki chuligan, że nic z niego nie wyrośnie, a gdy tak myśli i mówi, to tym samym przedstawia nieprzychylną postawę rodzica w stosunku do swego dziecka. Rodzic prezentując swą postawę powinien pamiętać o prawach,                   ale przede wszystkim obowiązkach rodzicielskich.

O typologii postaw rodzicielskich pisali między innymi Kanner (1957), Slater, Roe (1957) Schaeffer (1959).[15]

      L. Kanner wymienia typy postaw rodzicielskich: akceptacja                     i uczucie(gdzie rodzice okazują dziecku czułość, cierpliwość, bawią się razem       z nim, dzięki temu dziecko czuje się bezpieczne i normalnie rozwija się u niego osobowość), jawne odtrącenie(dziecko jest zaniedbywane, surowo karane, unika się z nim kontaktu, przez co jest agresywne, zahamowane w rozwoju wyższych uczuć), perfekcjonizm(rodzice okazują dezaprobatę, wymuszają różne rzeczy, dlatego dziecko odczuwa frustrację i okazuje brak zaufania we własne siły), nadmierne chronienie(w ten sposób rodzice szkodzą dziecku, nieustannie się we wszystkie kwestie wtrącają, stosują przytłaczanie autorytetem lub przesadną pobłażliwość).[16]

Natomiast Schaeffer skupia się przede wszystkim na zachowaniu macierzyńskim i przedstawia model, który jest  wrogością, miłością, władzą          i wrogością  w stosunku do dziecka, oraz wiele form pośrednich.[17]

Z punktu widzenia oddziaływania na rozwój dziecka postawy rodzicielskie można podzielić na prawidłowe i nieprawidłowe.[18]  „niektórzy rodzice objawiają postawy niewłaściwe, niedojrzałe, destruktywne, u podłoża których leży na ogół bądź nadmierny dystans uczuciowy wobec dziecka, bądź nadmierna koncentracja na nim.”[19] Oprócz nieprawidłowych postaw wobec dziecka wyróżnia się prawidłowe, które powstają na skutek swobodnego kontaktu z dzieckiem przez zróżnicowanie uczuciowe rodziców i ich autonomię wewnętrzną. Do właściwych postaw rodziców zalicza się :akceptację dziecka (przyjęcie dziecka, takim, jakie jest, dawanie mu poczucia bezpieczeństwa             i ,,(…) zadowolenia z własnego istnienia”[20], jako godne pochwał., a gdy jest niegrzeczne danie mu do zrozumienia ,,(…)że naganny jest ten właśnie izolowany fragment jego zachowania, a nie jego osobowość”[21], staranie się poznać jego potrzeb i zaspokajanie ich, pozwalanie mu na uczuciową niezależność)[22]; współdziałanie z dzieckiem(co świadczy o prawdziwym pozytywnym zaangażowaniu rodziców w  zabawę i pracę z dzieckiem, angażowanie swej pociechy w sprawy rodziców i domu, zależnie od wieku dziecka. Takie działanie rodziców wpływa istotnie na wzajemne stosunki rodzinne)[23]; dawanie dziecku właściwej dla jego wieku rozumniej swobody”[24](czyli „dziecko w miarę przechodzenia przez nowe fazy rozwoju coraz bardziej oddala się fizycznie od rodziców, ale przy tym rozbudowuje się świadoma więź psychiczna między rodzicami a dzieckiem i rodzice darzą je większym zaufaniem”[25]); „uznawanie praw dziecka w rodzinie jako równych, bez przeceniania i niedoceniania jego roli”[26] Podsumowując, można powiedzieć, iż rodzice posiadający właściwe postawy wobec dziecka chętnie otaczają je troskliwą opieką, zauważają i zaspokajają jego potrzeby, mają dużą cierpliwość, lubią dziecko, obiektywnie oceniają je i łatwo nawiązują kontakt z nim, co sprawia niebywałą przyjemność obu stronom.[27]

Postawy rodzicielskie w sposób znaczący wpływają na dziecko.,, Dzieci rodziców pobłażliwych cechuje brak oryginalności, a także niższy stopień wytrwałości, ciekawości i fantazji.’’[28]Natomiast ,,dzieci rodziców odrzucających cechuje raczej tendencja do obniżenia niż wzrostu ilorazu inteligencji(…).”[29] Dzieci takich rodziców charakteryzowały się oporem             w kontaktach z dorosłymi i wrogością wobec rodzeństwa.[30] Postawy rodzicielskie wpływają także na postępy szkolne i  na życie uczuciowe dziecka. Baldwin, Kalhorn, Breese wykryli, iż u dzieci odrzuconych występuje wysoka „(…)efektywność przy niskiej kontroli życia uczuciowego.”[31]Takie dzieci są emocjonalnie niestałe, kłótliwe, agresywne, buntownicze i aktywne. Zaś dzieci rodziców o postawach demokratycznych  posiadają usposobienie pogodne             i wykazują małą aktywność fizyczną.[32] Zdaniem Baldwin, Breese, Kalhorn            u dzieci rodziców o postawach demokratycznych występowała koleżeńskość, pomysłowość, przyjazny stosunek, brak agresywnej dominacji. Reasumując, podążając za M. Ziemską do  właściwych postaw zalicza się akceptację dziecka, dawanie dziecku rozumniej swobody, współdziałanie z dzieckiem, uznanie praw dziecka, jako równych. Zaś do niewłaściwych unikającą, odtrącającą, nadmiernie wymagającą i nadmiernie chroniącą,[33]

Rodzic surowy działa za mocno, przekracza granice dziecka i powstaje zamieszanie – już nie wiadomo kto zawinił, a kto został skrzywdzony. Z kolei rodzic pobłażliwy nie stawia granic złym zachowaniom dziecka i opuszcza je       w trudnej sytuacji. Pomiędzy rodzicem surowym a pobłażliwym wyłania się sylwetka rodzica  tzw. mądrego,                                                                          który jednocześnie jest stanowczy i życzliwy, wyciąga konsekwencje                    z zachowania dziecka, ale postępuje z szacunkiem, ucząc je odpowiedzialności. Wyrażając swoją złość bez naruszenia granic dziecka, zostawia mu przestrzeń na wyciągnięcie własnych wniosków, daje też szansę na naprawienie zła. Bycie rodzicem „mądrym” pozwala zapanować nad własnymi uczuciami. [34]

W rodzinie spójnej, z właściwie wypełnianymi rolami rodzicielskimi, gdy postawy rodzicielskie są pełne miłości i akceptacji, dziecko posiada najwłaściwsze środowisko wychowawcze, w którym czuje się bezpieczne, pewne siebie, otwarte, ufne wobec i rodziców i innych ludzi.”(…) zachowuje się (…) swobodnie i jest aktywne i wytrwałe w działaniu.”[35]

Warto zauważyć, iż czynnikiem wpływającym na formowanie się postaw rodzicielskich jest dziedzictwo społeczne, bo kształtują się w oparciu                    o wzajemne kontakty z rodzicami w okresie dzieciństwa[36] , bo „atmosfera rodziny, w której jednostka wzrasta, sposób, w jaki rodzice pełnią swoje role, oraz postawy, jakie preferują matka i ojciec w stosunku do dzieci, stają się zasadniczymi wzorcami, z którymi jednostka identyfikuje się bądź je odrzuca.”[37]

  Postawy w sposób znaczący wpływają na zadania i funkcje rodziny,              bo np. zdaniem nauczycieli błędy wychowawcze wynikają „(...)                                   z niewłaściwych postaw rodzicielskich oraz błędy, które mają swe źródło                  w zaburzeniach środowiska rodzinnego.”[38]

  Dlatego tak ważna jest pedagogizacja rodziców, czyli kształtowanie           w nich postaw opiekuńczo- wychowawczych.[39]

 



[1] Por, S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 40

[2] M. Mendel, Rodzice i szkoła. Jak współuczestniczyć w edukacji dzieci?, Toruń 2000, s. 57

[3] M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 40

[4] Tamże, s. 9

[5] M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 9

[6]  Por., s. 10

[7] Tamże, s. 42

[8] Tamże, s. 42

[9] Por, S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998,s. 44

[10] Por, M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 42, Postawy jako składnik osobowości, Przegląd Psychologiczny, 1964, nr 8, s. 109

[11] Por., M. Maruszewski, J. Reykowski, T. Tomaszewski, Psychologia, jako nauka o człowieku, Warszawa 1966, s. 270

[12] Por, S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 41

[13] Por, M.J. Rosenberg, C.I. Hovland I in. , Attitude Organization and Change, New Haven, 1960, Yale University Press, s. 1-4

[14]  M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 40-41

[15] Por, Tamże, s. 51-61

[16] Por, L. Kanner, Child Psychiatry, Illinois 1957, s. 131

[17] Por, M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 57

[18] Por, S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 45

[19] Tamże, s. 47

[20] M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 71

[21] Tamże, s. 71

[22] Por., Tamże, s. 71

[23] Por, M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 71- 72

[24] Tamże s. 72

[25] Tamże, s. 72

[26] Tamże , s. 72

[27] Por, . Tamże, s. 73

[28] Tamże , s. 46

[29] Tamże,  s. 46

[30] Por, Tamże, s. 48-49

[31] Tamże,  s. 48

[32] Por, Tamże, s. 48

[33] Por, M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 49

[34] A. Karasowska, Bicie dzieci, Remedium 2001, nr 5, s. 15

[35] M. Ziemska, Postawy rodzicielskie, Warszawa 1973, s. 33

[36] Por. Tamże s. 249

[37] S. Głaz, Rodzina a jednostka, Kraków 1998, s. 42

[38] E. Marynowicz- Hetka, J. Piekarski, Rodzina i instytucje socjalno- wychowawcze, Łódz 1991, s.128

[39] Por, D. Lalak, T. Pilch, Elementarne pojęcia pedagogiki społecznej i pracy socjalnej, Warszawa 1999, s. 184-186